Pierwszy szok chyba już mi minął ale dalej ciężko było w to uwierzyć.
Wstałem cudem nie przyprawiając chłopaka o ból głowy , ponownie.
Po wejściu do toalety usłyszałem dźwięk SMS-a na mojej komórce , więc pobiegłem sprawdzić co to. Zwykła reklama ale przy okazji wysłałem też SMS-a do biura.
Szefie!
Dzisiaj nie dam rady przyjść do pracy
chyba złapało mnie jakieś chorubsko
postaram się być jutro ale nie obiecuję.
Twój pracownik Dominik
Oznaczało to że.miałem cały dzień dla siebie albo ... dla nas obydwu.
Zayn chyba się zaczął budzić więc zaczaiłem się za łóżkiem i zaraz gdy zaczął wstawać
wskoczyłem na niego przygwożdrzając go do kanapy.
-Hej-powiedział zaspany
-Dzień dobry!
-Jak było ?
-No cóż przerwałeś mi wczoraj film więc słabo
Zdziwił się ale potem zaczął się śmiać i pocałował mnie.
-A tak szczerze?
-Jeszcze pytasz , oczywiście że zajebiście. Osobiście nie przypuszczałem że będzie tak dobrze ale to było bardzo miłe zaskoczenie.
-Miło słyszeć
-No wiem a tak w ogóle to wstawaj czas na śniadanie a potem się zobaczy.
-Nie masz czasem pracy ?
-Mam ale szef to mój kumpel więc mogę się zwolnić raz na jakiś czas.
-W takim razie nie trzeba się spieszyć-objął mnie i opierając się wstał.
Był nagi a sama rzeźba ciała była idealna , charakter plus dobry wygląd rzadko się spotykają ale Bogu dzięki że tutaj się spotkały.
Śniadanie , tosty z dżemem i herbata to w sumie nam wystarczało choć nie mogłem ani na chwilę oderwać oczu od jego ciała.
Leżeliśmy na kanapie caly dzień jedynie tuląc i całując się pod kocem. Skończyliśmy oglądać wczorajszy film i po tym słońce chyliło się ku zachodowi.
-Chciałbym żebyś wiedział co chciałem ci wczoraj powiedzieć.
-Ale ja wiem co to było
-Czyli wiesz dlaczego pomijałem pięć lat życia?
-Dokładnie
-Uf czyli nie muszę się tłumaczyć
-Byłem waszym fanem przez cały czas ale potem po studiach nie miałem już na to czasu.
-To zrozumiałe , nikt nie może być dzieckiem wiecznie.
-Masz rację
-Mam jedno pytanie
-Wal śmiało
-Dlaczego po studiach archeologicznych jesteś dziennikarzem?
-W sumie nie wiem ale ta praca jest fajna więc przy niej zostaje.
-Mówiłeś że nudna
-Tak bo tak jest ale tylko czasami.
-Mhhmmm ej a co jeszcze możemy dziś zrobić?
-No wiesz...
Zacząłem zniżać rękę do jego krocza a on tylko przyspieszył mój ruch szybko biorąc obydwie ręce na moje pośladki , skończyliśmy na podłodze. Pewnie to wszystko wyglądało jak zapasy ale najlepsze w całym moim życiu.
Kochaliśmy się przeszło pół godziny ale i tak długo wytrzymał w porównaniu do tego co robiliśmy.
Skończył we mnie , poszedłem pod prysznic wzięliśmy tę kompiel razem i położyliśmy się u mnie w pokoju na łóżku.
Okryci cali kocami rozmawialiśmy kilka godzin aż wreszcie zaraz przed zaśnięciem Zayn powiedział kilka istotnych słów.
-Chce żebyś poznał moją rodzinę
-Z chęcią , pewnie twoja mama jest urocz...
-Nie tę rodzinę chodzi mi o chłopaków.
-Ouuu o tę rodzinę , jeśli chcesz to jak najbardziej , tylko powiedz kiedy.
-Niedługo ... kocham cię , dzięki za wszystko.
-Nie ma sprawy ... I Zayn
-Taak ?
-Też Cię Kochan
Zaśmialiśmy się lekko obydwoje i wtuleni w siebie zasneliśmy.
Kochałem go i za nic nje chciałem go stracić.